Oddział partyzancki „Szaroty” rodził się stopniowo. Wojciech Dusza po powrocie końcem 1941 roku na Podhale trudnił się handlem obnośnym wyrobami pasmanteryjnymi. Cyklicznie odwiedzał podhalańskie miejscowości, gdzie udaje mu się rozpoznać osoby przychylne niemieckiemu okupantowi oraz tych co im się sprzeciwiają. W większości są to byli żołnierze Wojska Polskiego, Legioniści, Hallerczycy lub innych formacji.

-Szepelak chodź!-mówi Krupanek. Wychodzę, podtrzymując spodnie, bo pasek mi zabrano. Idę boso, nie pozwolono mi wziąć butów z domu. Prze­chodzę przez pierwsze drzwi w korytarzu piwnicznym, idę dalej.