Oddział partyzancki „Szaroty” rodził się stopniowo. Wojciech Dusza po powrocie końcem 1941 roku na Podhale trudnił się handlem obnośnym wyrobami pasmanteryjnymi. Cyklicznie odwiedzał podhalańskie miejscowości, gdzie udaje mu się rozpoznać osoby przychylne niemieckiemu okupantowi oraz tych co im się sprzeciwiają. W większości są to byli żołnierze Wojska Polskiego, Legioniści, Hallerczycy lub innych formacji.

Z nimi dokonuje pierwszych wypadów po broń przede wszystkich na Słowację. Po zakończonej akcji wszyscy wracali do swych domów zachowując pełną konspirację. Udaje się im uzyskać broń schowaną po zakończeniu działań wojennych. Na wiosnę 1943 roku Dusza tworzy stały oddział, który w dużej części przebywał w lesie, często zmieniał miejsce postoju i dokonywał akcji zbrojnych, wymierzonych z reguły we współpracowników niemieckich. Partyzanci wykonali ponad dwadzieścia wyroków śmierci na szczególnie niebezpiecznych kolaborantach lub udzielali im kary chłosty lub napomnienia. Miejscem działania oddziału był okupacyjny powiat nowotarski, okolice Raby Wyżnej a szczególnie tereny wokół Ludźmierza, Odrowąża, Bielanki, Czarnego Dunajca i Ratułowa, a w późniejszym okresie również rejon Nowego Bystrego, Dzianisza i Gubałówki, gdzie zbudowano ziemiankę. Dzisiaj nie sposób ustalić pełną listę partyzantów „Szaroty”. W relacjach i dokumentach, które są nam znane podano, że w grupie stale przebywających w lesie partyzantów byli: st. bosman Wojciech Bolesław Dusza „Szarota” (dowódca), Tadeusz Januszewski (vel Kontowicz vel Janiszewski) „Ogrodnik”, Mieczysław Bittner „Thor”, NN Władysław „Stary Władek”, Mieczysław (Karczmarek?) „Mietek”, Edward Makówka „Czarny Edek”, Willi Gondol „Gondol” i Edward Cichy „Prawok”.

W rejonie Raby Wyżnej z oddziałem współpracowali: Józef Czubernat „Stary Papaja”, Stanisław Czubernat „Papaj”, Franciszek Plewa, Stanisław Gąsior, Mieczysław Fojtuch, Władysław Obertas, , Jan Boroń „Kapelak”, Jędrzej Gąsienicę-Tomków, Władysław Szepelak (ojciec) „Kasprowy”, Władysław Szepelak (syn) „Młody”, Jan Drąg „Sieniawian”, Jan Kois „Poręba”, Andrzej Działkowiec, Stanisław Żegleń, Józef Zięba „Lejtant”, Andrzej Wojdyła „Felka”, Jan Kaleciak „Romek”, Stanisław Kopeć „Ślązak”, Jan Węglarczyk „Od Pietra”, a także przybyli z Krakowa – Wincenty Rzyski „Krakus” i Bolesław Lachowski „Kos”, „Bolek”.

W skład grupy podhalańskiej wchodzili: Władysław Borzęcki, Józef Borzęcki, Władysław Kułach, Albin Skawski, Józef Szczęch, Franciszek Turza, Jan Kowalczyk, Jan Gober „Gołąb”, Michał Fudala, Józef Bachleda Szeliga „Łęg”, Michał Szeliga „Miś”, Tomasz Harbut „Kłonicz” (drugi pseudonim „Fajka”), Gustaw Wojciechowsk z Zakopanegoi, Stanisław Gut, Alojzy Polak, Franciszek Słodyczka, Józef Łowisz „Łatas”, Andrzej Zubek „Bury” - (Nowe Bystre), Józef Staszel „Ciupaga” (Ratułów), NN „Przybyła” i NN „Suchowski”.

Wymieniane też są łączniczki i współpracowniczki „Szaroty” – Wiktoria Baran, Florentyna Plewa „Skierka”, Katarzyna Haburowa i Ludwika Kozak „Rysia”, Ludwika Fojtuch Czarny Dunajec, Maria Wojciechowska , Anna Kałamacka.

Wojciech Dusza „Szarota” na potrzeby prowadzenia wywiadu i rozpoznania miał wiele osób pracujących w różnych instytucjach. Nazwiska tych osób nie są znane, jednak wielu z nich zostało aresztowanych i wysłanych do obozów lub zabitych. W relacjach żołnierzy i współpracowników „Szaroty” można także odnaleźć informacje o tym, że Wojciech Dusza dysponował mundurem niemieckim z odznaczeniami, który w miarę potrzeby wykorzystywał przebierając się za funkcjonariusza policji niemieckiej.

Na wskutek zdrady oddział zostaje rozpracowany i wielu partyzantów roztrzelano. Początkiem października 1943 roku znika dowódca oddziału Wojciech Dusza „Szarota”. Resztki oddziału nie doczekawszy się powrotu dowódcy ulegają rozproszeniu. Ukrywają się bowiem wielu z nich jest poszukiwanych przez Niemców. Tymczasem gestapowcy z „Palace” przygotowali fałszywą grupę „partyzantów” składających się z folksdojczów, donosicieli i pospolitych bandytów. Napadają oni na okoliczne wioski a rabując dobytek podają się za partyzantów „Szaroty”. W ten sposób Niemcy chcą zniechęcić ludność do pomagania polskiemu ruchowi oporu.

Na podstawie

  • dr DAWID GOLIK, historyk, pracownik Oddziału IPN w Krakowie "Na tropie Szaroty"
  • Zbigniew Sikora "Krwawy Ślad Nieznani Bohaterowie Podhala"