Po zajęciu terytorium Polski część jej ziem została wcielona do Niemiec a na pozostałym obszarze utworzono Generalne Gubernatorstwo pod przywództwem Hansa Franka. Za swoją siedzibę obrał on krakowski Wawel. . Wprowadza on w życie plan wyniszczenia narodu polskiego poprzez jego unicestwienie i niewolniczą pracę. W swoich wypowiedziach często przechwala się jak twardą ręką rządzi w GG. Kiedy Hans Frank dowiaduje się o wywieszonych w Czeskiej Pradze plakatach informujących o rozstrzelaniu 7 osób w wywiadzie dla gazety stwierdza: 

 „Gdybym o każdych siedmiu rozstrzelanych Polakach chciał rozwieszać plakaty, to w Polsce nie starczyłoby lasów na wyprodukowanie papieru na takie plakaty"

 

  • 03

Od samego początku okupacji Niemcy wobec Polaków stosowali starą rzymską zasadę: „Dziel i rządź”. Według niej przeprowadzono plany germanizacyjne skierowane wobec etnicznych mieszkańców różnych polskich regionów. Heinrich Himmler w swoim ściśle tajnym memorandum Traktowanie Obcych rasowo na wschodzie, opisał niemiecką taktykę w Polsce:

„Musimy podzielić Polskę na tak wiele różnych grup etnicznych, na wiele części i podzielonych grup jak to jest tylko możliwe”

We wrześniu 1939 roku na Podhalu sytuacja wyglądała inaczej bowiem stacjonowały tutaj wojska słowackie. Zgodnie z poczynionymi wcześniej ustaleniami rządu słowackiego i niemieckiego, za udział wojsk słowackich w ataku na Polskę III Rzesza deklarowała oddać im Orawę, Spisz i Podhale z granicą pod Nowym Targiem. Perspektywa przyłączenia Zakopanego i okolicznych miejscowości do Słowacji nie podobała się wielu osobom, które prowadziły swoje interesy na tym terenie. Pośród nich ujawnił się rezydent niemieckiej Abwehry w Zakopanem Witalis Wieder, były kapitan wojska polskiego i przewodniczący miejscowego oddziału Związku Oficerów Rezerwy. Wspólnie z Henrykiem Szatkowskim podjęli starania o przyłączenie Podhala pod niemiecką administrację Hansa Franka. Motywowali to germańskiemu pochodzeniu górali, którzy mieli być potomkami Ostrogotów osiadłych pod Tatrami. Wielkim zwolennikiem tej teorii był Henryk Szatkowski, który fascynował się niemiecką kulturą i porządkiem na długo przed wybuchem wojny. Z tego powodu wiele relacji wskazuje także i jego jako agenta niemieckiego wywiadu. Henryk Szatkowski był doktorem praw. Do Zakopanego przybył w latach 30 gdzie ożenił się z rodowitą góralką Marią Stopka.

  • 01

We wrześniu 1939 roku stali się wraz Witalisem Wiederem głównymi ideologami akcji „Goralenvolk". Akcja przysposobienia górali do narodu niemieckiego nie mogła się odbyć bez udziału samych górali. Udało im się zgromadzić grupę chętnych do współpracy pośród których najbardziej znaną postacią stał się Wacław Krzeptowski. Był on znanym przedwojennym działaczem społecznym, członkiem PSL, współzałożycielem i jednym z Prezesów Związku Górali. Źródła historyczne przedstawiają wiele powodów podjęcia przez niektórych górali kolaboracji czyli współpracy z Niemcami. Znikomy procent miał podłoże ideologiczny. Wiele osób zdecydowało się na to z przyczyn ekonomicznych. Wielu z nich swój dochód czerpało tylko z turystyki dawno polikwidowało gospodarstwa. Po wybuchu wojny turystyka na Podhalu zamarła. W okolicznych miejscowościach, gdzie ludzie utrzymywali się z gazdówki chętnych do kolaboracji ciężko było znaleźć. Wacław Krzeptowski popadł w olbrzymie długi i na trzeciego września 1939 roku miał wyznaczoną egzekucję komorniczą, która po wkroczeniu Niemców została wstrzymana. W dniu 7 listopada 1939 roku Wacław Krzeptowski złożył Frankowi wiernopoddańczy hołd na Wawelu wraz z grupą współpracowników.

  • 02

12 listopada 1939 roku generalny gubernator Hans Frank wraz ze swoją świtą przybył do Zakopanego, gdzie powitano go przy bramie wzniesionej z okazji zawodów FIS. Obydwie wizyty oraz memoriał o góralach dla władz niemieckich przygotował Henryk Szatkowsk bowiem nikt z domniemanych Ostrogotów witających Franka nie znał języka niemieckiego. Niemcy nie zdecydowali się oddać Podhala w ręce Słowaków nie tylko z powodu ludności góralskiej, ale z powodu infrastruktury i atrakcji, które tu zastali. Ówczesny Dyrektor Muzeum Tatrzańskiego Juliusz Zborowski pisał w swoich wspomnieniach:

„Pierwsze zastępy urzędników, SS-manów i innych formacji były olśnione „rajem”, jaki zastały na naszej ziemi. Wszystkiego tu jeszcze było w bród, tego właśnie, czego brakowało w Reichu, gdzie zaciskano pasa, aby starczyło na armaty i czołgi. Trudno obliczyć ile w pierwszych miesiącach okupacji spożyli niedokarmieni najeźdźcy prawdziwej kawy, herbaty, czekolady, ciastek, śmietany, masła i wędlin zanim ruszyło racjonowanie żywności (...) Otworzył się Sezam w postaci żydowskich sklepów i składów, rzeczywiście bogato zaopatrzonych we wszelkie dobro, a przede wszystkim w wyroby tekstylne. Rozpoczął się ordynarny rabunek.”

Za udział w wojnie z Polską 21 listopada 1939 roku Niemcy oficjanie przekazali Słowakom Spisz i Orawę. W Zakopanem wojska  niemieckie i słowackie odbyły wspólną defiladę zwycięstwa, które nastepnie wróciły do swoich koszarów. Podhale staje się strefą zamkniętą dostępną tylko dla wypoczywających Niemców. Miejscowa ludność ma pracować na rzecz turystyki niemieckiej.

  • 04

Pod koniec stycznia 1940 roku do Zakopanego przyjeżdża Reichsführer SS Heinrich Himmler także witany pod bramą FIS przez Wacława Krzeptowskiego i jego świtę. Mowę powitalną w języku niemieckim ponownie przygotowuje Henryk Szatkowski. Zwolennicy idei „narodu góralskiego” nie mają pojęcia jaki los szykuje witany przez nich zastępca Hitlera im i całej ludności  góralskiej oraz wielu innym nacjom. Po powrocie do Berlina Himmler kończy sporządzanie aktu: Einige Gedanken über die Behandlung der Fremdvölkischen im Osten, który 25 kwietnia 1940 roku zostaje przedstawiony Hitlerowi i uzyskuje jego pełną akceptację.

Oto wybrane założenia tego aktu:

         „Musimy zająć się możliwie największą ilością grup narodowościowych. Nie tylko Polaków i Żydów, lecz również Białorusinów, Ukraińców, Górali, Kaszubów i Łemków. Ważnym jest dla nas nie mieć do czynienia z jednym zespolonym narodem, lecz przeciwnie, w naszym interesie leży, aby składał się on z mnóstwa poszczególnych cząstek.

         Wewnątrz tych grup nie wolno dopuścić do konsolidacji i kultury narodowej, gdyż celem naszym jest rozproszkowanie ich na niezliczone odłamki. Musimy rozłożyć na miazgę 15 milionów ludności Generalnej Guberni i 8 milionów w naszych prowincjach wschodnich.

         (...) za kilka lat, nie dłużej niż cztery lub pięć, nie powinna istnieć kwestia np. kaszubska, nie pozostanie już bowiem śladu Kaszubów. To samo dotyczy Mazurów. Spodziewam się, że słowo Żyd zniknie zupełnie, dzięki wywiezieniu wszystkich Żydów do Afryki. W nieco dłuższym czasie powinniśmy również usunąć całkowicie z naszego terytorium wspomnienie nazw takich szczepów jak Ukraińcy czy Górale. To samo w szerszych granicach dotyczyć będzie Polaków.”

W dalszej części tego dokumentu planowano utworzyć dla Polaków czteroletnie szkoły w których uczono by liczenia do 500 i posłuszeństwa wobec Niemców. Nie wskazane było uczenie czytania. Polacy mieli się stać podrzędnymi pracownikami fizycznymi dla niemieckiej III Rzeszy.  

Zgodnie z poleceniem najwyższych władz Niemiec rozpoczęto działania separatystyczne w celu rozbicia polskiego społeczeństwa, tworząc między innymi Kaschobenvolk, Hatshower czy Goralenvolk.